Mozaika Berdyczowska

U naszych sąsiadów

Walka o duchowość w Dniepropietrowsku

 

Walka o duchowość w Dniepropietrowsku
Dniepropietrowsk jest trzecim co do wielkości miastem Ukrainy. Znajduje się w obrębie katolickiej diecezji Charkowa i Zaporoża, która zasięgiem obejmuje około 60 000 katolików, czyli 3% tamtejszej ludności.

Kościół w Dniepropietrowsku zbudowali katolicy 130 lat temu. Jest to jedyny katolicki kościół w tym mieście, zbudowany w neogotyckim stylu, trzynawowy, z dwoma wieżami przy głównym wejściu. Aktualny wygląd zewnętrzny jest stanem z roku 1951, tzn. z czasów rekonstrukcji kościoła dokonaną przez władzę sowiecką. Dalej

Młodzież przychodzi na zmianę

Olga Gołopuz i Denis Manyło z wychowankami szkoły-internatu z Gryszkowiec
 

Organizacja Społeczna «Berdyczowskie Rejonowe Stowarzyszenie Polaków «Rodzina» została założona w 2004 roku w Osykowie przez Jadwigę Jarową-Kowalską. W ciągu lat swojego istnienia organizacja ta, przy wsparciu Stowarzyszenia «Wspólnota Polska», wspomagała m. in. renowację muzeum im. Josepha Conrada (właściwie Józef Teodor Konrad Korzeniowski) we wsi Terechowa oraz zorganizowała szkolenia językowe we wsi Osykowo. Przeprowadzono także wiele innych korzystnych przedsięwzięć, między innymi: remont i wyposażenie sali lekcyjnej przy kościele pod wezwaniem matki Boskiej Ostrobramskiej w Osykowie, restauracja i uporządkowanie terytorium przy pomniku poświęconym żołnierzom I korpusu Dywizji Zmotoryzowanej Wojska Polskiego. Dalej

Cios dla polskich szkół na Litwie

 

Mimo nacisków polskich władz i 60 tysięcy podpisów zebranych przez Polaków, których oficjalnie jest na Litwie około 200 tysięcy, prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė podpisała ustawę o oświacie, co będzie miało fatalne skutki.

Ustawa ma wejść w życie w lipcu. Od września uczniowie polskich szkół będą się uczyli kilku przedmiotów w języku litewskim. Dotychczas — nawet w czasach ZSRR — wszystkie lekcje odbywały się w języku polskim. Dalej

Bez zaciskania pasa

 

W Polsce co raz jakiś polityk z opozycji, ekonomista, politolog czy inny uczony albo ekspert nawołuje rząd, by działał szybciej, śmielej, z większym rozmachem i przeprowadzał radykalne reformy w różnych dziedzinach życia. Reformy te często wiążą się ze sporymi wydatkami. Skąd jednak brać na nie pieniądze, zwłaszcza w erze trwającego kryzysu gospodarczego w świecie, tego ci podpowiadacze i orędownicy dużych reform z reguły nie ujawniają. A ci, którzy to czynią, wyjście przeważnie wskazują w cięciu wydatków budżetowych, w tym na cele socjalne, czyli najbiedniejszym, w zaostrzeniu reżimu oszczędności i w podnoszeniu podatków. A nikt nie lubi, gdy państwo sięga mu do kieszeni. Zwolennikiem radykalnych reform jest m.in. prof. Leszek Balcerowicz. Dalej

Ważny test sprawności

 

Już niebawem, 1 lipca, rozpocznie się polskie przewodnictwo w Unii Europejskiej i potrwa do końca grudnia. Unii przewodniczy kolejno po pół roku każdy kraj spośród 27 jej członków. Polsce ten zaszczyt i zarazem obowiązek przypada po siedmiu latach jej obecności we wspólnocie (od 1 maja 2004 r.). Będzie to dla Polski ważny test sprawności organizacyjnej i przywódczej oraz jej obecności na arenie międzynarodowej. Nie każde państwo wypadało w tej roli zadowalająco. Wiele wskazuje na to, iż z zadania tego wywiążemy się dobrze i z pożytkiem dla Unii oraz siebie. Dalej

Dom polski w Koziatyniu

Dom polski w Koziatyniu
 

W grudniu 2010 r. w Koziatyniu obwodu Winnickiego został zarejestrowany Rodzinny Dom Polski im. Rafała Górskiego.

Prezesem Domu Polskiego jest Bogdan Siwakowski, długoletni działacz polonijny, założyciel pierwszego polskiego stowarzyszenia w Koziatyniu, były prezes stowarzyszenia obwodowego «Świetlica Polska» w Winnicy.

«To nie jest jeszcze jedno stowarzyszenie z symbolicznym tytułem — mówi pan Bogdan — nasz Dom naprawdę istnieje. Budowaliśmy go około 20 lat, jest naszym wymarzonym projektem». Dalej

Zagubione wśród lasów

Eugeniusz Galecki, Larysa Wermińska, Stefan Kurjata
 

Dowbysz obwodu żytomierskiego leży 38 km od centrum rejonowego Baranówka, 17 km od stacji kolejowej Kurne. Jest siedzibą Rady Wiejskiej. Podporządkowane są mu takie wsie jak Lisowa Polana, Natalia, Adamówka, Lubarska Huta, Osyczne. Ludność Dowbysza i wsi okolicznych liczy blisko 5 tys. mieszkańców.

W 1925 roku Dowbysz stał się miejscem eksperementu: z okolicznych polskich wsi utworzono pierwszy w ZRSR polski rejon narodowościowy imienia Juliana Marchlewskiego. Ten ostatni, gorliwy bolszewik, był kierownikiem Moskiewskiego Uniwersytetu Narodów Zachodu. Po śmierci J. Marchlewskiego w 1926 roku nazwę Dowbysz zmieniono na Marchlewsk. Marchlewszczyzna miała stać wzorowym rejonem autonomicznym. Bolszewicy pragnęli pokazać swemu zachodniemu sąsiadowi — Polsce, że Polacy jako nacja także podporządkują się «władzy robotników i chłopów». Pomiędzy radami wiejskimi 30 było polskich, dwie ukraińskie i jedna niemiecka. Marchlewsk stał się symbolem polskości regionu, i nawet po powrocie historycznej nazwy «Dowbysz» między ludźmi starszymi używana jest nazwa Marchlewsk. Miejscowa polskojęzyczna gazeta «Marchlewszczyzna Radziecka» ukazywała się w nakładzie 25 tys. egzemplarzy. Przed początkiem prześladowań komunistycznych w rejonie działały trzy kościoły, dwie kaplice, cztery parochy (ewangelickie), zarejestrowano 15 rzymskokatolickich parafii. Dlatego Polacy Marchlewszczyzny zaznali w pierwszym rzędzie ciosów represji. W 1935 roku polski rejon został zlikwidowany. W 1957 roku dołączono go do rejonu baranowskiego. Dalej

Muzeum w Dowbyszu znów gościnnie otwiera drzwi

Dowbysz teraz
 

Niedawno Stowarzyszenie Polaków im. Jana Pawła II w Dowbyszu gościnnie przyjmowało wycieczkowiczów w muzeum krajoznawczym. Po prowadzeniu prac remontowych została odnowiona ekspozycja mebli, przyrządów do przerabiania zboża, lnu, włókna, wypiekania chleba w warunkach domowych. Znaczną uwagę poświęcono ubraniom narodowościowym, czego wcześniej nie było. Fundacja «Pomoc Polakom na Wschodzie» przekazała pomoc finansową dla zakupu materiałów remontowych. Siłami członków Stowarzyszenia — W. Tereszczuk, Włodzimierz i Wadim Ilczenko, Igor Nazarewicz, T. Bachuryńsa — przeprowadzono remont pomieszczenia. Poza tym do aktywnego udziału w pracach remontowych i porządkowaniu komnat muzealnych przyczynili się wolontariusze młodzieżowego polskiego klubu KiBit i prezes organizacji p. Irena Perszko. Dalej

W osiedlu Dowbysz na Żytomierszczyźnie

Etniczni Polacy i katolicy stanowią większość

Kosciół Matki Boskiej Fatimskiej
 

Gdy «Tydzień» przyjechał do Dowbysza, znajdującego się w obwodzie żytomierskim, akurat padał deszcz. Pomimo mgły od razu zobaczyliśmy jeden z największych na Ukrainie nowozbudowanych kościołów pod wezwaniem Matki Boskiej Fatiymskiej. To wieś, gdzie większość ludności to etniczni Polacy i katolicy. Chociaż do granicy z Macierzą mają ponad 500 km, zachowanie tożsamości narodowej dla miejscowych mieszkańców nie jest modą, a hołdem dla ojców i dziadów, za lata ich wygnania i poniżenia. Dalej

1
 
Яндекс.Метрика