Mozaika Berdyczowska

Muzeum w Dowbyszu znów gościnnie otwiera drzwi

Dowbysz teraz
 Dowbysz teraz. Zdjęcie: L. Wermińska

Niedawno Stowarzyszenie Polaków im. Jana Pawła II w Dowbyszu gościnnie przyjmowało wycieczkowiczów w muzeum krajoznawczym. Po prowadzeniu prac remontowych została odnowiona ekspozycja mebli, przyrządów do przerabiania zboża, lnu, włókna, wypiekania chleba w warunkach domowych. Znaczną uwagę poświęcono ubraniom narodowościowym, czego wcześniej nie było. Fundacja «Pomoc Polakom na Wschodzie» przekazała pomoc finansową dla zakupu materiałów remontowych. Siłami członków Stowarzyszenia — W. Tereszczuk, Włodzimierz i Wadim Ilczenko, Igor Nazarewicz, T. Bachuryńsa — przeprowadzono remont pomieszczenia. Poza tym do aktywnego udziału w pracach remontowych i porządkowaniu komnat muzealnych przyczynili się wolontariusze młodzieżowego polskiego klubu KiBit i prezes organizacji p. Irena Perszko.

Członkowie klubu młodzieżowego odwiedzili lokal Stowarzyszenia im. Jana Pawła II przy ulicy Komarowa 4, zostawili swoje relacje w księdze wizytatorskiej. Nie ominęli także zwiedzenia cmentarza we wsi Adamówka, gdzie uszanowali pamięć ofiar Wielkiego Głodu, zapalili znicze, wznieśli modlitwy za dusze zamordowanych głodem rolników, złożyli na grobie masowym wianek. Pan Stefan Kuriata opowiedział o dawnych, tragicznych wydarzeniach z lat 1932-1933. Powiedział, że ten cmentarz przez długie lata władza ukrywała przed społeczeństwem. Jeszcze w latach 2001-2002 niektórzy komuniści straszyli pana Stefana za ukazanie prawdy historycznej, udowodnienie winy reżimu komunistycznego za sztucznie wywołany głód. Po licznych świadectwach starych miejscowych mieszkańców i pod naciskiem dziennikarzy komuniści uznali fakt śmierci głodowej. W osiedlu ustalone fakty ludożerstwa we wsiach Natalia, Towszcza, Nywna i innych.

Dowbysz teraz
 Dowbysz teraz. Zdjęcie: L. Wermińska

Potem wolontariusze zwiedzili dwie wsie — Huta Lubarska i Adamówka, mieszkańcy których porzucili swoje domy jeszcze w latach 1960-1970. Te osiedla całkiem zostały zlikwidowane. Do 1957 roku we wsi Adamówka mieszkało 1600 mieszkańców, dzisiaj — 4 osoby. We wsi Huta Lubarska mieszkało 1200 mieszkańców, dzisiaj — 6 osób. Domy stoją na pół zrujnowane, są niektóre, które dobrze się zachowały. Wchodzisz do wnętrza — stoi zaścielone łóżko, uporządkowany piec, bufet zastawiony naczyniami, na oknach są zawieszone firanki. Nawet kołyska stoi z dziecięcym ubraniem. W komorze są beczki, dzbany, naczynia. Prawda przedmiotów metalowych już nie ma: «metalowcy» już wykonali swą pracę. W niektórych domach na ścianach są fotografie gospodarzy, dzieci i nawet ikony. Dlaczego ludzie w takim pośpiechu zbierali się, nikomu nie jest wiadomo. Starzy mieszkańcy mówią, że uciekali od reżimu, bali się aresztów, znęcania nad głowami rodzin. Wspominali lata 1935-1937. Ja osobiście znalazłem tam dużo kartek z Polski, Francji, Niemiec. Niezliczoną ilość zdjęć — rodzinnych, szkolnych, dziecięcych i innych... Mnie dziwi ten fakt, że z tych ludzi, którzy w takim pośpiechu opuścili swą wieś, w ciągu wielu lat tylko pojedynczy zwiedzali swą wieś rodzinną. Cóż tak jeszcze dzisiaj straszy ludzi?

W końcu dnia wolontariusze, członkowie polskiego klubu młodzieżowego na czele z panią Ireną Perszko odwiedzili rodzinę kombatanta Wojska Polskiego pana Franciszka Jakowczyka. Tradycyjna herbata, potem polski a ukraińskie piosenki, wspomnienia, wspomnienia...

Na koniec Irena Perszko wręczyła panu Franciszkowi prezent pamiątkowy na znak pobytu w osiedlu Dowbysz i jego rodzinie. W okresie sierpnia-listopada b. r. muzeum odwiedziło wielu mieszkańców Dowbysza i wsi okolicznych. Serdecznie zapraszamy do Dowbysza!!!

Prezes Stowarzyszenia Polaków im. Jana Pawła II
w Dowbyszu, Zasłużony dla Kultury Polskiej
Stefan Kuriata

Podziel się linkiem:

Komentarze

Paulina Paw;owska

20:31

5 Grudnia 2010 r.

Poczta autora
Dowbysz jest daleko w lesie. Leży wsród pięknej natury, ale daleko od cywilizacji miejskiej. Po miasteczku chodzi się pieszą, bo marszrutek nie ma. Ale powietrze jest czyste i dużo grzybów po deszczu. Kto lubi ekstrim na lonie natury, może tam pojechać. A kościół naprawdę jest piękny.
lena rogowska

15:15

1 Maja 2011 r.

Poczta autora
Dowbysz jest moim miasteczkiem z dziecinstwa , mieszka tam moja rodzina.Moj domek nadal stoi . latem jest pieknie...Pozdrowienia dla mojego brata Twardowskiego Wiktora... Z powaga ELENA
Grażyna Bortnowska

17:26

27 Czerwca 2011 r.

Poczta autora
Dowbysz, Osiczna i Turowa to rodzinne strony moich Rodziców, Kowalskich i Jakusiewiczów.
Grażyna Bortnowska

17:38

27 Czerwca 2011 r.

Poczta autora
Moja Mama Janina Jakusiewicz z Osiczny miała dobrą koleżankę z dzieciństwa Święcicką - wywieźli ich rodzinę w nocy na zesłanie. Dobrzy tam są ludzie.
Edyta Węcławska

19:1

21 Października 2011 r.

Poczta autora
Na zdjęciu jest przedstawiony sklep mięsny i knajpa, byłam niedawno na cmentarzu, widziałam napisy, nie ma tam żadnego muzeum, oszustwo jakies, jeszcze zasłużony dla kultury polskiej wstyd!
Mariola Oliniak

12:53

11 Marca 2015 r.

Poczta autora
Dzisiaj otrzymałam tę smutną wiadomość,że w dniu 10.03.2015r. zmarł - Prezes Stowarzyszenia Polaków im. Jana Pawła II
w Dowbyszu, Zasłużony dla Kultury Polskiej
Stefan Kuriata.
BYŁ CZŁOWIEKIEM WIELKIEGO SERCA.
Larysa Wermińska

21:1

12 Marca 2015 r.

Poczta autora
Współczujemy rodzinie i bliskim ś. p. Stefana Kuriaty, wieloletniego prezesa stowarzyszenia Polaków im. Jana Pawła II w Dowbyszu. Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie!
Sebastian Marchlewski

18:24

27 Kwietnia 2016 r.

Poczta autora
Witam serdecznie wszystkich, jestem ciekaw tego małego kawałka świata Polskiego o którym tak mało słychać.Moje nazwisko jest pewnie zbiegiem okoliczności lecz nie mniej jednak jest to Polski kawałek ojczyzny którą chciałbym odwiedzić. Serdecznie wszystkich pozdrawiam i zapraszam do kontaktu Cześć.
Imię z nazwiskiem
Poczta z małpą
Komentarz
 
Яндекс.Метрика