Mozaika Berdyczowska

Nr 2 (97) 2011 r.

«Potop polski» w Rzymie — beatyfikacja Jana Pawła II

 

Ktoś nieobznajomiony w temacie będąc w Rzymie na przełomie kwietnia i maja mógłby wyrazić zdziwienie obecnością nieprzeliczonej masy ludzi różnych ras i narodów. Bo choć ulice Wiecznego Miasta zawsze pełne są różnorodnych turystów, którzy ściągają tu aby zobaczyć pamiątki starożytności, niezliczone muzea i galerie, to jednak tym razem nie byli to zwykli turyści. Dalej

Lwowskie spotkania

 

8 kwietnia 2011 r. do Lwowa zjechali się parlamentarzyści i samorządowcy polskiego pochodzenia z Ukrainy. To spotkanie odbyło się w ramach projektu «Forum Parlamentarzystów oraz Samorządowców Polskiego Pochodzenia za Granicą» zorganizowanego przez Stowarzyszenie «Wspólnota Polska». W spotkaniu brało udział blisko trzydziestu samorządowców z zachodniej i centralnej Ukrainy. W przedsięwzięciu wzięli udział konsulowie generalni RP we Lwowie i Winnicy panowie Grzegorz Opaliński i Krzysztof Świderek. Stowarzyszenie «Wspólnota Polska» było reprezentowane przez członka zarządu Michała Dworczyka. Dalej

Jak lepiej uczyć polskiego

 

Stowarzyszenie Nauczycieli Polonistów Żytomierszczyzny istnieje już ponad dziesięć lat. Prezesem Stowarzyszenia jest Mirosława Starowierow. Pani Mirosława zawsze bardzo twórczo podchodzi do organizacji seminariów dla nauczycieli języka polskiego.

12 kwietnia 2011 r. w Żytomierzu odbyło się seminarium na temat «Nauczanie języka polskiego, jako czynnik harmonizacji stosunków międzynarodowych». To seminarium można podzielić na trzy części. Dalej

Cios dla polskich szkół na Litwie

 

Mimo nacisków polskich władz i 60 tysięcy podpisów zebranych przez Polaków, których oficjalnie jest na Litwie około 200 tysięcy, prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė podpisała ustawę o oświacie, co będzie miało fatalne skutki.

Ustawa ma wejść w życie w lipcu. Od września uczniowie polskich szkół będą się uczyli kilku przedmiotów w języku litewskim. Dotychczas — nawet w czasach ZSRR — wszystkie lekcje odbywały się w języku polskim. Dalej

Казимир Великий

 

Володимир Галецький навчається у 7 класі Гуманітарної гімназії № 2 м. Бердичева. Вже чотири роки він відвідує Суботню Польську Школу, де з великим зацікавленням вивчає історію Польщі. На сторінках «Мозаїки Бердичівської» він хоче розповісти про славного польського короля, який вніс вагомий вклад в процвітання рідної держави. Свої знання Володимир набув на заняттях у Польській Школі. Юний історик любить багато читати і мріє написати власну наукову працю про минуле нашого народу.

Казимир Великий
Син Владислава Локєтека, Казимир, відразу після смерті батька коронувався у Вавельському кафедральному соборі в Кракові. Після вступу на престол, отримав Польщу маленькою, слабкою і розореною війнами. Казимир повинен був перш за все забезпечити мир, для того щоб підняти країну з руїн і відродити її економіку. Також він мав намір повернути ті землі, які ще не були приєднані до Польського Королівства. Dalej

Владислав Локєтек та об'єднання Польщі

 

Катерина Разгонова вже чотири роки відвідує Суботню Польську Школу при Бердичівському Відділенні Спілки поляків України. Ще навчаючись у школі дівчина стала захоплюватися історією Польщі. Зараз вона студентка Житомирського Державного Університету ім. І. Франка. Але надалі відвідує заняття у Польській Школі, де продовжує вдосконалювати знання польської мови, історії та культури. Свій невеликий історичний нарис Катя скеровує до юних любителів історії.

Владислав Локєтек та об'єднання Польщі
Видатним польським можновладцем, якому вдалося об'єднати більшу частину польських земель, був Владислав Локєтек, князь ленчицький та куявський, прозваний Локєтком через свій невисокий зріст. Dalej

Gehenna Polaków w ZSRR

Sto tysięcy deportowanych, sto tysięcy zamordowanych. Taki był los Polaków w ZSRR w okresie bezpośrednio przed II wojną światową.

Profesor Mikołaj Iwanow z Uniwersytetu Opolskiego ukuł niegdyś określenie «pierwszy naród ukarany» (taki tytuł nosiła jego wydana wiele lat temu książka). I choć sam przyznaje, że był za to krytykowany — choćby przez Ukraińców, których miliony zmarły podczas wywołanego sztucznie przez Stalina Wielkiego Głodu — to jednak swoje słowa podtrzymuje. Bo taka jest prawda: Polacy w ZSRR zostali ukarani za to, że są Polakami. Za nic innego. Dalej

Kronika miejska

Kwiecień 2011

 

Trudne czasy łaźni
Dla łaźni miejskiej nastały trudne czasy. Podwyżka cen za ogrzewanie spowodowała wzrost cen biletów. Od razu zmalała liczba chętnych mycia się za takie pieniądze. A może powodem tego jest pogarszający się poziom życia mieszkańców? W związku z tym na posiedzeniu Komitetu Wykonawczego została podjęta niełatwa decyzja o skróceniu czasu pracy łaźni do dwu dni w tygodniu (sobota i niedziela) w okresie od 25 maja do 31 sierpnia. W następstwie tej decyzji zrezygnowano z podnoszenia opłat za korzystanie z łaźni. Dalej

Bez zaciskania pasa

 

W Polsce co raz jakiś polityk z opozycji, ekonomista, politolog czy inny uczony albo ekspert nawołuje rząd, by działał szybciej, śmielej, z większym rozmachem i przeprowadzał radykalne reformy w różnych dziedzinach życia. Reformy te często wiążą się ze sporymi wydatkami. Skąd jednak brać na nie pieniądze, zwłaszcza w erze trwającego kryzysu gospodarczego w świecie, tego ci podpowiadacze i orędownicy dużych reform z reguły nie ujawniają. A ci, którzy to czynią, wyjście przeważnie wskazują w cięciu wydatków budżetowych, w tym na cele socjalne, czyli najbiedniejszym, w zaostrzeniu reżimu oszczędności i w podnoszeniu podatków. A nikt nie lubi, gdy państwo sięga mu do kieszeni. Zwolennikiem radykalnych reform jest m.in. prof. Leszek Balcerowicz. Dalej

«Niepokonani», czyli «Droga powrotna»

 

Chyba po raz pierwszy Amerykanie i mieszkańcy Europy Zachodniej będą mogli obejrzeć film o sowieckim łagrze. Dla widza z Ukrainy czy nawet Polski nie będzie tam wiele nowego, chyba, że mówimy o młodym widzu. Ale i tak obejrzeć warto.

Oto treść «Niepokonanych» (to polski tytuł, angielski — «Way back» — oznacza «Drogę powrotną»). W 1940 do łagru trafia Janusz, polski żołnierz, skazany za szpiegostwo na podstawie nieprawdziwych dowodów. Janusz nie poddaje się panującej wśród więźniów atmosferze rezygnacji. Nie godzi się na nieludzkie traktowanie i mordercze warunki panujące w obozie. Nie przestaje wierzyć w możliwość ucieczki i powrót do domu. Dalej

1