Mozaika Berdyczowska

Kronika miejska

Wrzesień—październik 2011

Nowy wyrób
Berdyczowskie przedsiębiorstwo produkujące dachówkę polimerową zaczęło wytwarzanie luków kanalizacyjnych, które są robione z tego niezwykłego materiału. Około setki luków zakupiło już przedsiębiorstwo z Winnicy, a inną wielką partię nabyło przedsiębiorstwo «Czerkasywodokanał». Pierwsze 30 sztuk już dostarczono z Berdyczowa do Czerkas, a kilka dni temu pierwszy luk zrobiony z polimeru został zamontowany obok gmachu Czerkaskiego Urzędu Miasta. Nabywcy są z nich bardzo zadowoleni — nowe luki są o trzy razy tańsze od metalowych i nie będą kusić złodziei, którzy kradną metalowe przedmioty na złom. Jest nadzieja, że już nikt nie wpadnie do nieprzykrytej studzienki kanalizacyjnej, z której skradziono pokrywę.

Zmiany kadrowe w Zarządzie Miasta
Strefa służb komunalnych w naszym mieście znajduje się w bardzo trudnej sytuacji — niedostateczne finansowanie, przestarzała technika, stare, jeszcze przedwojenne budynki z miejskimi systemami grzewczymi i wodociągowymi są przyczyną wielu problemów, przed którymi stają władze miejskie. W najbliższym czasie tych problemów może być jeszcze więcej, bo do dymisji podał się jeden z zastępców Mera — Włodzimierz Ponomarczuk. Teraz przed Merem Berdyczowa — Wasylem Mazurem — stoi zadanie znalezienia nowego zastępcy, który będzie odpowiadał za infrastrukturę komunalną w mieście. Przyczyny dymisji nie są znane, ale chodzą pogłoski, że pan Ponomarczuk został przeniesiony na stanowisko dyrektora wodociągów, gdzie niedawno zwolniono jego poprzednika pana Rewuckiego.

Nowiny kryminalne
Kradzieże

Zwiększa się ilość kradzieży w różnych dzielnicach Berdyczowa. Te karygodne wydarzenia mają miejsce w urzędach, placówkach medycznych, w sklepach, na bazarach, w transporcie miejskim itd. Wskazuje to na pogorszanie się sytuacji materialnej mieszkańców miasta. W październiku w przychodni miejskiej jeden obywatel po wizycie u lekarza zorientował się, że został bez portfela, w którym miał dużą sumę pieniędzy. A jedna kobieta została okradziona na bazarze. W obu wypadkach milicja nie zastosowała do poszukiwań przystępów psa, bo do przychodni nie wolno wpuszczać zwierząt, a na bazarze stale mieszka zgraja bezpańskich psów, które nie wpuściły na swoje terytorium służbowego owczarka. W związku z tym, że na bazarze było dużo ludzi milicji nie udało się unieszkodliwić dzikie psy i złodziej bezkarnie uciekł ze skradzionymi rzeczami.

W jednym z akademików studentce skradziono paszport. Dziewczyna zgłosiła się na milicję, bo dokument mogą wykorzystać nieuczciwi ludzie. I tu rodzi się pytanie: czy istnieje jakiś porządek w akademikach, jeżeli tak łatwo z jakiegokolwiek lokalu można ukraść cenne dokumenty? Co robią woźni przy wejściu? Kto pilnuje kluczy od pokoi? Na wiele tych i innych pytań będą musieli odpowiedzieć pracownicy akademika przed milicją.

Wandalizm
Wszczęto postępowanie w sprawie aktu wandalizmu na starym cmentarzu przy ulicy Puszkina. Znów z wielu mogił skradziono metalowe części pomników i powyrywano z ziemi szyny, na których te stały. Na cmentarzu nadal nie ma stróża i wandale bardzo śmiało poczynają sobie na grobach. O kradzieżach cmentarnych już nie raz pisała nasza gazeta. Ale sytuacja tak i nie zmieniła się na lepsze.

Tajemniczy zgon
W jeden z wrześniowych dni, w przeddzień swojego ślubu, przy ulicy Łupowa z piątego piętra wypadł młody mężczyzna. O przyczynach tragedii jak dotąd nic nie jest wiadomo. Trwa śledztwo. W wyniku doznanych obrażeń młodzieniec zmarł. Nikt nie wie czy był to wypadek, samobójstwo czy tez dokonano zbrodni.

Pomocnicy zza muru więziennego
W październiku w Zakładzie Karnym Nr 73 we wsi Rajki (rejon berdyczowski) miało miejsce wydarzenie w wyniku, którego wszczęto śledztwo. Ktoś przerzucił przez mur więzienny paczkę z narkotykami, przeznaczoną dla więźniów. Tylko czujność pracowników więzienia pozwoliła zapobiec przestępstwu. Teraz śledczy poszukują tych, którzy «pomagają» więźniom, odbywającym wyroki i dostarczają im nielegalne paczki. Nie jest wykluczone, że po wykryciu tych «pomocników» oni sami mogą dołączyć do swoich odsiadujących karę przyjaciół.

Obchody 67. rocznicy wyzwolenia Ukrainy
28 października społeczeństwo Berdyczowa i przedstawiciele władz miejskich zebrali się razem, żeby złożyć wieńce przy pomniku Wiecznego Ognia z okazji 67. rocznicy wyzwolenia Ukrainy spod okupacji hitlerowskiej. Na wiecu był obecny także Mer Berdyczowa — Wasyl Mazur. Wszystko było by dobrze, gdyby nie mały skandal, który został ujawniony już po zakończeniu mityngu. Na zdjęciach, jakie od razu trafiły do Internetu widać, że ukraińska flaga państwowa jest powieszona do góry nogami. Nie wiadomo, kto za to odpowiada. Czy to przypadek? Czy Ukraińcom na tyle brak patriotyzmu, że nie wiedzą jak powinna wyglądać ukraińska flaga? Ktoś może i nie zwrócił uwagi na ten fakt, ale pozostały zdjęcia, które długo będą przypominały o wiecu pod odwróconą flagą.

Sanktuarium w Berdyczowie zostało podniesione do rangi ogólnoukraińskiego
27 października we Lwowie na XXXVIII posiedzeniu Konferencji Biskupów Kościoła Rzymsko-Katolickiego na Ukrainie z udziałem Nuncjusza Apostolskiego arcybiskupa Thomasa Edwarda Gullicksona, została podjęta decyzja o ogłoszeniu Diecezjalnego Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Berdyczowie przy klasztorze Karmelitów Bosych, Narodowym Ogólnoukraińskim Sanktuarium. Poprzednio sanktuarium to miało rangę sanktuarium diecezjalnego diec. kijowsko-żytomierskiej. Jest to wielki zaszczyt i wyróżnienie, gdyż nie każde sanktuarium posiada taki status. «Teraz odradzamy w pełni życie Kościoła, a pielgrzymki i Sanktuaria odgrywają dużą rolę w integracji życia naszego Kościoła. Tego nie można stworzyć sztucznie. Jeżeli ludzie w takim czy innym stopniu zaczynają jeździć do jakiegoś miejsca, to znaczy, że ma ono szczególne znaczenie. Wszystkie takie miejsca powoli zdobywały sobie uznanie» — zaznaczył arcybiskup Marcjan Trofimiak. A Berdyczów jest takim szczególnym miejscem od stuleci, bo przyjmuje co roku u siebie tysiące pielgrzymów z różnych zakątków Europy, którzy chcą pokłonić się przed Cudownym Obrazem Matki Boskiej Berdyczowskiej.

Sesja Rady Miejskiej
46 z 50 radnych przybyło na kolejną X Sesje Rady Miejskiej VI kadencji. Posiedzeniu przewodniczył Mer miasta Wasyl Mazur. W porządku obrad przedstawiono 39 pytań, które zostały rozpatrzone w ciągu 40 minut. Żadne z pytań nie wywoływało burzliwej dyskusji, bo zostały one już omówione przez odpowiednie komisje, które dokładnie zbadały te kwestie, włącznie z potrzebnymi wyjazdami, i wypracowały swoje wnioski. Dzięki swojej operatywności radni zatwierdzili szereg projektów związanych z przekazaniem na własność działek ziemi. Na sesji przedłużono także umowy korzystania z działek i dzierżawy ziemi, a także odwołano niektóre wcześniej podpisane umowy. Oprócz tego został opracowany kapitał statutowy kilku przedsiębiorstw komunalnych Berdyczowa, a także zmieniono niektóre decyzje podjęte na poprzednich sesjach.

Najmłodszy naukowiec rodem z Berdyczowa
19 października nasza rodaczka Tatiana Fałalejewa obroniła pracę doktorską w dziedzinie biologii. W ten sposób stała się jednym z najmłodszych w Ukrainie doktorów nauk. Jej promotorem była także była mieszkanka Berdyczowa — profesor Tatiana Beregowa. To wydarzenie jest wielkim wyróżnieniem dla skromnego i prowincjalnego Berdyczowa.

«Budowa stulecia» w Berdyczowie
W Berdyczowie nadal trwa budowa miejskiej stacji filtrów. Nie jest tajemnicą, że w mieście od lat 80. istnieje poważny problem z wodą. Władze miejskie już od kilku lat planują skończyć budowę nowej stacji filtrów «do końca roku». Ostatnim razem mieszkańcom Berdyczowa obiecano oddać do użytku nową stację rok temu. Jeżeli Mer Wasyl Mazur wcześniej mówił, że brakuje pieniędzy na ukończenie budowy, to teraz chodzi o nieuczciwych wykonawców robót budowlanych. Dlatego na posiedzeniu Komitetu Wykonawczego Pan Mazur poinformował, że dyrektor wodociągów Mikołaj Rewucki został zwolniony ze swojego stanowiska i przeniesiony na stanowisko zastępcy kierownika budowy stacji filtrów. Na tym stanowisku ex dyrektor wodociągów pozostanie do skończenia prac budowlanych i uruchomienia stacji filtracyjnej. Ze względu na sytuację termin zakończenia budowy nie został podany. Nikt nie wie, kiedy z naszych kranów będzie leciała czysta woda zdatna do picia.

«Upiększony» Lenin
26 września w Berdyczowie ktoś przy pomocy zielonej farby «upiększył» pomnik Lenina stojący na placu Październikowym (zbudowanym jeszcze za czasów sowieckich) napisem w języku ukraińskim: «Kat ukraińskiego narodu». Służby komunalne ponad godzinę pracowały nad tym, żeby zmyć bulwersujący «czerwonych dziadków» nadpis. Mieszkańcy w różny sposób zareagowali na tę sytuację. Jeżeli starsze pokolenie denerwuje się i broni Lenina, to wśród młodzieży i ludzi w wieku średnim te czyny są oceniane, jako śmiały protest przeciwko poglądom komunistycznym niemający nic wspólnego z chuligaństwem i wandalizmem.

Podziel się linkiem:

Komentarze

Imię z nazwiskiem
Poczta z małpą
Komentarz
 
Яндекс.Метрика