Dziadkowie walczyli...

Historię formowania oraz szlak bojowy 1 Korpusu Pancernego 2 Armii Wojska Polskiego opisali lokalni historycy z Berdyczowa Michał Bedź i Paweł Skowroński. W swoim tekście szczegółowo odtworzyli dzieje jednostki, podkreślając jej rolę w zmaganiach frontowych oraz znaczenie „etapu berdyczowskiego” w budowie polskich oddziałów pancernych.
Latem 1944 roku w Żytomierzu znajdował się sztab koordynujący formowanie jednostek i zgrupowań wojskowych mających uzupełnić szeregi Wojska Polskiego przerzedzone w walkach. Na ich bazie utworzono 1 Korpus Pancerny, który następnie wszedł w skład 2 Armii Polskiej.
U początków formowania jednostki stali utalentowani dowódcy i specjaliści wojskowi, wśród których wyróżniali się oficerowie Armii Czerwonej: gen. bryg. Józef Kimbar, były komendant Szkoły Pancernej w Saratowie, ppłk B. J. Synicyn, ppłk I. Dmitriew oraz płk W. Stryżewski.
Sztab utworzonego korpusu miał siedzibę w Berdyczowie, a jego oddziały rozmieszczono w okolicznych wsiach rejonu berdyczowskiego. Najbardziej intensywne działania organizacyjne prowadzono w Osykowie, gdzie rozpoczęła formowanie 4 Brygada Pancerna. 1 Brygada Zmechanizowana powstawała w rejonie między Berdyczowem a Hryszkowcami, na północ od sztabu korpusu. 2 Pułk Moździerzowy stacjonował w Hryszkowcach, 2 Brygada Pancerna w Agatówce, natomiast w Skrahliwce formowano 3 Brygadę Pancerną.
Na południowych obrzeżach Berdyczowa stacjonowały oddziały 27 pułku, a we wsi Połowećke — 24 Pułku Artylerii Samobieżnej. Miejscowa ludność wszelkimi sposobami wspierała działania mobilizacyjne, co znacząco przyspieszyło prace.
Do jednostki wstąpiło wielu żołnierzy pochodzących bezpośrednio z naszego regionu — z Berdyczowa oraz innych rejonów obwodu żytomierskiego. Wśród nich byli: Julian Galicki z Osikowa, Tadeusz Wysoczański z Chażyna, Anton Oksiukowski z Hryszkowiec, Stanisław Kowalski i Wasyl Jakubowski z Lisowej Słobódki (rejon berdyczowski) oraz Zygmunt Żukowski z Berdyczowa.
Florian Bortnicki przybył z Fedorówki w rejonie nowogródzkim, natomiast jego towarzysze broni — Leonid Wyhowski, Anatolij Grabowski, Zygmunt Kowalski, Stanisław Szwydziuk, Oleksij Jastrzemski, Anatolij Druż i Stanisław Michalewicz — pochodzili z Korostenia, Troszczy (rejon czudnowski), Czerwonego (rejon andruszowski), Dowbysza (rejon baranowski), Karwinówki (rejon dzierżyński) oraz Berezówki (rejon żytomierski).
Wielu ochotników pochodziło z Żytomierza. Wśród nich byli m.in. Józef Wasiutkowski, Włodzimierz Wołodarczyk, Aleksander Denisiuk, Walenty Koreniew, Anatolij Ławrynowicz, Wasyl Motuchowski i Iwan Charczenko. Wkrótce wszyscy oni przystąpili do walki, biorąc udział w działaniach bojowych na froncie oraz w operacjach wyzwoleńczych na terytorium Polski i Czechosłowacji, okupowanych przez Niemcy.
Pod koniec sierpnia korpus pancerny, którego formowanie nie zostało jeszcze zakończone, przerzucono z rejonu Berdyczowa w okolice Chełma (miasto polskie). Tam dokończono wszystkie działania organizacyjno-mobilizacyjne. 2 Brygada Pancerna została skoncentrowana w pobliżu wsi Radzanów, na południe od Sawina. Jej dowództwo zajęło się formowaniem kompanii wsparcia technicznego.
Szczególnym wyzwaniem było zapewnienie kierowców oraz specjalistów od naprawy sprzętu samochodowego i pancernego. Aktywnie prowadzono również nabór żołnierzy z Krasnegostawu, Zamościa, Rejowca i Włodawy.
Dowódcą brygady mianowano doświadczonego ppłk. S. Werszkowicza, byłego dowódcę brygady pancernej Armii Czerwonej. Jego zastępcą ds. politycznych został mjr Karpykewicz. Szkolenie żołnierzy brygady oraz innych jednostek i zgrupowań korpusu prowadzili często gen. Kimbar oraz gen. bryg. Jan Mierzycan, dowódca zgrupowań pancernych i zmechanizowanych 2 Armii Wojska Polskiego.
2 Armia Wojska Polskiego formowała się na południe od Chełma. W samym mieście skoncentrowano główne jednostki administracyjne, dowodzenia oraz zaopatrzeniowo-techniczne 1 Korpusu Pancernego: sztab, warsztaty naprawy czołgów i magazyny. Znajdowały się tam również polska szkoła pancerna i pułk szkoleniowy czołgów.

Na początku stycznia 1945 roku na stację kolejową w Chełmie przybyły sowieckie czołgi T-34, po czym przystąpiono do kompletowania ich załóg. Zapoznawano się z budową tych pojazdów, opracowywano zasady ich obsługi technicznej oraz doskonalono umiejętności ich prowadzenia.
W lutym i marcu oddziały 1 Korpusu Pancernego stacjonowały w rejonie miasta Soldin (obecnie Myślibórz), a na początku kwietnia przemieściły się w okolice Elsy (obecnie Oleśnica), na wschód od Breslau (Wrocławia). Przed wyruszeniem na front zatrzymały się w pobliżu miejscowości Dobrau (Dobra), położonej na zachód od Bunzlau (Bolesławca).
W operacji berlińskiej 1 Korpus Pancerny, podobnie jak cała 2 Armia Wojska Polskiego, której podlegał, miał wykonać uderzenie wspierające działania głównych sił na kierunku Budziszyna i Drezna.
15 kwietnia do żołnierzy 2 Brygady Pancernej przemówił naczelny dowódca Wojska Polskiego, gen. broni Michał Rola-Żymierski. Wśród czołgistów pojawili się również inni dowódcy, m.in. dowódca korpusu gen. bryg. Kimbar oraz dowódca 2 Armii Wojska Polskiego gen. dyw. Karol Świerczewski.
W tym czasie korpus był już w pełni gotowy do walki. W jego skład wchodziły 2., 3. i 4. brygady pancerne, 24., 25. i 27. pułki artylerii samobieżnej, 2 Pułk Moździerzy, 26 Pułk Artylerii Przeciwlotniczej oraz 2 Batalion Motocyklowy.
Operacja berlińska rozpoczęła się 16 kwietnia o godz. 6.15. Na całym trzydziestokilometrowym odcinku frontu 2 Armii Wojska Polskiego przeprowadzono silne przygotowanie artyleryjskie. O godz. 8 do natarcia ruszyły wszystkie jednostki piechoty, a za nimi oddziały 1 Korpusu Pancernego. Wkrótce wywiązały się zacięte walki o miejscowości Diza i Budziszyn oraz o przeprawę przez Sprewę.
Skoncentrowawszy znaczne siły w rejonie Görlitz, Niemcy podjęli próbę uderzenia na tyły 2 Armii Wojska Polskiego. W związku z tym 18 kwietnia gen. Kimbar otrzymał rozkaz wycofania sił korpusu w rejon miasta Niska, aby osłonić lewe skrzydło armii. Tam polscy czołgiści przez blisko dwie doby prowadzili walki obronne.
20 kwietnia, po przekazaniu odcinka oddziałom Armii Czerwonej, ponownie przeszli do ofensywy, spychając przeciwnika w kierunku Budziszyna i Drezna. Do końca 21 kwietnia siły 1 Korpusu Pancernego posunęły się o 25-30 km i podjęły walki na północ od Budziszyna, kontrolując znaczną część autostrady Görlitz — Budziszyn — Drezno.
Rankiem 25 kwietnia [jeszcze przed rozpoczęciem operacji praskiej 6-11 maja — red.] polscy czołgiści wraz z całą 2 Armią Wojska Polskiego ruszyli w kierunku Bad Schandau. Przez Neustadt skierowali się dalej na Pragę, stolicę Czechosłowacji. Działając ramię w ramię z oddziałami pancernymi armii gen. P. S. Rybałki i gen. D. D. Leluszenki, prowadzili walki w trudnym, górzystym terenie, ponosząc znaczne straty w ludziach i sprzęcie.
Tam, w Sudetach — w rejonie Czerwonej Lipy, Żandawy, Kowar i Mielnika — wykuwała się wojenna sława polskiego korpusu, dopisując kolejne karty chwały po dokonaniach na ziemiach niemieckich. W dniach 13-14 maja czołgi 1 Korpusu Pancernego były już w Pradze [kapitulacja III Rzeszy 8 maja nie oznaczała bowiem końca walk 2 Armii Wojska Polskiego — red.]. Do tego czasu Sowieci zdobyli już miasto [Praga została wyzwolona 9 maja — red.].
Działania bojowe 1 Korpusu Pancernego 2 Armii Wojska Polskiego zostały wysoko ocenione przez Prezydium Rady Najwyższej ZSRS oraz Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego. Jednostkę uhonorowano Orderem Czerwonego Sztandaru i Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy, a także nadano jej nazwę „1 Drezdeński Korpus Pancerny”.
Wojska polskie z honorem wypełniły swój obowiązek, zapisując wiele chwalebnych kart w historii działań wojennych. Wielu polskich żołnierzy oddało życie w walkach o wyzwolenie narodów Europy spod niemieckiej okupacji. Przypomina o tym pomnik wzniesiony ku ich czci we wsi Osykowo na ziemi berdyczowskiej. U jego podnóża zawsze leżą świeże kwiaty.
Michał Bedź, wieś Terechowe
Paweł Skawroński, Berdyczów
Aby otrzymywać informacje o nowych artykułach publikowanych na stronie,
subskrybuj nasz newsletter!