Mozaika Berdyczowska

Karta Polaka i spis ludności

 

Według ustalonej praktyki i zgodnie z zaleceniami Organizacji Narodów Zjednoczonych spisy ludności w większości krajów świata odbywają się raz na dziesięć lat. Zasady i zalecenia ONZ określają, że właśnie spisy ludności są unikalnym źródłem danych społeczno-demograficznych i pozwalają uzyskać szczegółowe informacje o różnych warstwach społeczeństwa, zarówno na krajowym i regionalnym poziomie, jak i na międzynarodowym.

Ostatni spis ludności Ukrainy odbył się w 2001 roku. W rezolucji, przyjętej przez Gospodarczą i Społeczną Radę ONZ, została ogłoszona kolejna runda spisów powszechnych ludności i funduszy mieszkaniowych 2010 roku (od 2005 do 2014). Dalej

Kronika miejska

Maj—czerwiec 2013

 

Komunistyczne obchody 1 maja w Berdyczowie
Mieszkańcy miasta, którzy wspierają ruch komunistyczny, 1 maja zebrali się obok pomnika Lenina przy gmachu Rady Miejskiej. W wiecu udział wzięło ok. 70 osób. Byli to przeważnie ludzie w podeszłym wieku. Powiewały czerwone flagi, zabrzmiały piosenki komsomolskie i komunistyczne z czasów Związku Radzieckiego. Jednak wiec ten wyglądał bardzo mizernie na tle obszernego placu. Nikt z przechodniów nie dołączył się do obchodów komunistycznego święta. Widać dzisiejsi mieszkańcy Berdyczowa już zapomnieli o 1 maja, tak kiedyś popularnym święcie. Wolą w tym dniu wyjechać na wieś, żeby sadzić kartofle, albo w inny sposób spędzić czas wolny od pracy. Przed zebranymi przy pomniku Lenina staruszkami wystąpił radny Berdyczowskiej Rady Miejskiej I Sekretarz Miejskiego Komitetu PKU Aleksander Zajkow. Dalej

Jak poprawić nastroje Polaków?

 

Polacy lubią narzekać. Szczególnie na innych, a już najbardziej na władze. Mają ku temu rozmaite powody. Jednak polskie bolączki i cierpienia nie wykraczają na ogół poza to, czego codziennie doświadczają inne narody. Tylko w świecie do niepowodzeń ma się inny stosunek niż w Polsce. Słabości raczej się ukrywa, a nastawia na ich przezwyciężenie i szuka dróg poprawy samemu własnej sytuacji. Klasycznym przykładem są Amerykanie. Przeciętny mieszkaniec USA prawie nigdy nie okazuje, że poniósł klęskę czy znalazł się w tarapatach. Na pytanie, jak ci się powodzi, zawsze odpowie: — Jest okej! Bo człowiek słaby wzbudza nieufność, mało kto chce mu pomóc, prowadzić z nim interesy, wejść w jakiś układ biznesowy. Wyjątek stanowią klęski żywiołowe. Wtedy solidarność z poszkodowanymi jest powszechna, spontaniczna i szczodra. Dalej

Kronika miejska

Marzec—kwiecień 2013

 

Drogi ukraińskie: problem ciągle nierozwiązany
Kierowcy narzekają na żytomierskie drogi, ponieważ po nadejściu wiosny razem ze śniegiem zniknęło pokrycie asfaltowe autostrad. Najbardziej ucierpiała trasa Berdyczów—Żytomierz. Jeden z kierowców, który kilka dni temu jechał z Winnicy do Żytomierza, nagrał na wideo jezdnię, która wygląda jak zbombardowana. «Kiedy jechaliśmy w obwodzie Winnickim, to problem nie istniał. Jechać do Berdyczowa jest wręcz niemożliwym, a szosa z Berdyczowa do Żytomierza po prostu nie istnieje.» — napisał w swoim komentarzu kierowca. Wspomniane nagranie wideo i wiele innych można oglądnąć w Internecie. Urzędnicy odpowiedzialni za stan dróg na zarzuty ludności odpowiadają, że taka sytuacja zaistniała nie tylko w obwodzie żytomierskim, lecz w całej Ukrainie. Ale przeciętnych obywateli Ukrainy którzy, na co dzień jeżdżą ta trasą, takie wymówki urzędników państwowych nie bardzo pocieszają. Dalej

Boże Narodzenie — Godne Święta

 

Boże Narodzenie – Godne Święta
«Zapalcie światła na Ziemi,
narodził się nasz Pan,
spod nieba gwiazd promienie
posłanie niosą nam.
Zapalcie światła na Ziemi,
niech płonie ognia blask,
Dziś Boże Narodzenie
radości niesie czas.»

Pierwsza i najstarsza wzmianka o obchodach Bożego Narodzenia pochodzi z 354 roku. Jest to zapis dotyczący sprawowania liturgii tego święta, zamieszczony w chronografie rzymskim.

Boże Narodzenie po staropolsku nazywano Godami, Godnimi, lub Godnymi Świętami. Ono było i dotychczas pozostało nie tylko wielkim świętem kościoła katolickiego, ale i także niezwykłym i niepowtarzalnym w swej atmosferze świętem domowym i rodzinnym. W polskich obchodach świątecznych Bożego Narodzenia najważniejsza jest Wigilia, obchodzona 24 grudnia. W znanych powszechnie wierzeniach ludowych jest to dzień i wieczór czarodziejski i cudowny. Niezliczone legendy opowiadają, jak to w noc wigilijną kwiaty zakwitają pod śniegiem, ziemia drży z radości oraz zwierzęta mówią ludzkim głosem. Powiadano, że "jaka wigilia - taki cały rok". Tego wieczoru dotrzymywano się ścisłego postu i robiono przygotowania świąteczne. Dalej

Trudna zima w Berdyczowie

 

Kiedyś w naszym mieście bardzo wygodnie się żyło i mieszkało. Za czasów sowieckich wielu ludzi chciało osiedlić się w Berdyczowie: wojskowi rezerwiści, mieszkańcy wsi, młodzi specjaliści i inni przedstawiciele społeczeństwa sowieckiego. Dzięki okolicznym wsiom w Berdyczowie zawsze dobrze działał bazar, gdzie można było tanio kupić zdrowe artykuły spożywcze. W mieście było wiele miejsc pracy, ponieważ działały wielkie zakłady przemysłowe: fabryki «Progres», «Komsomolec», cegielnia, cukrownia, garbarnia, browar, mleczarnia, zakład produkcji konserw, kombinat mięsny, piekarnia, fabryka obuwia, szwalnia, fabryka meblowa. W mieście lokowało się wiele jednostek wojskowych, działało kilka Domów Kultury, bibliotek, kin.

Nasze miasto ze światem łączyła dobra komunikacja kolejowa i autostradowa. Pociągiem stąd można było wyjechać w jakimkolwiek kierunku. Stacja «Berdyczów» była znana w świecie. Nawet w piosenkach o tym śpiewano: «A pociąg cicho jechał na Berdyczów...». Dalej

Kronika miejska

Styczeń—luty 2013

 

Święto żołnierzy–internacjonalistów
Co roku 15 lutego mieszkańcy Berdyczowa składają hołd pamięci swoim rodakom, którzy, ryzykując własnym życiem, wykonali swoją wojskową służbę, biorąc udział w działaniach wojennych na terytoriach innych państw.

Na wezwanie Ojczyzny, wtedy, gdy inni ludzie żyli normalnym życiem w czasie pokoju, żołnierze-internacjonaliści płacili wysoką ceną za udział Związku Radzieckiego w konfliktach zbrojnych. Zadziwiając swoją odwagą i męstwem cały świat, często szli na śmierć, wykonując rozkazy dowództwa i święcie wierząc w fantazje sowieckiej propagandy o tym, że bronią pokoju na całym świecie, jak to robili w czasie II wojny światowej ich rodzice i dziadkowie.

Według oficjalnych danych w czasie działań wojennych w Afganistanie zginęło 13833 obywateli radzieckich, a wśród nich 2378 mieszkańców Ukrainy. Dalej

O edukacji

 

«Takie będą Rzeczpospolite, jakie w niej młodzieży chowanie» — pisał w XVIII wieku jeden z wybitnych działaczy oświatowych ks. Stanisław Staszic. Zdanie to cytują obecnie z upodobaniem wszyscy kolejni reformatorzy oświaty w Polsce, w przekonaniu, że to ich projekt okaże się najbardziej skuteczny i poprawi stan polskiego szkolnictwa. Okazuje się jednak, że im więcej reform i więcej wokół nich hałasu, tym gorzej się dzieje w polskich szkołach i innych placówkach oświatowo-wychowawczych. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, jak to jest możliwe, że w dobie powszechnego dostępu do książek i środków masowego przekazu, w dobie Internetu i nowoczesnych metod dydaktyczno-wychowawczych systematycznie spada poziom nauczania, a zachowanie dzieci i młodzieży bardzo często budzi najwyższe zaniepokojenie. Dalej

Od kiedy euro

 

Na otwarciu forum ekonomicznego w Krynicy we wrześniu 2008 r. premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska w najbliższym czasie, po spełnieniu wymaganych kryteriów, przystąpi do strefy europejskiej waluty i euro zamieni złotego. Jako datę tej zamiany wyznaczono rok 2012. napisałem o tej koncepcji w Nr 5 «Mozaiki Berdyczowskiej» w 2008 r. w tekście Pt. «Euro zamiast złotego».

Niebawem jednak wybuchł światowy kryzys gospodarczo-finansowy. A tylko głupiec przy ostrym wahaniu kursów walutowych i zawirowaniach gospodarczych mógłby się odważyć na realizację takiego pomysłu. Odłożono go więc na półkę. Obecnie jednak do tego się zamiaru powraca. Bo do wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty zobowiązaliśmy się przy wstępowaniu do Unii Europejskiej w 2004 roku i Polacy to zaakceptowali w referendum o przystąpieniu do tej Unii. Dalej

Jakie sprawy są ważne

 

W Polsce od dawna dużo się mówi, pisze i dyskutuje o sprawach natury moralnej: zaostrzeniu lub złagodzeniu ustawy aborcyjnej, o prawnym zalegalizowaniu związków partnerskich, o dopuszczaniu do posiadania i użytkowania miękkich narkotyków (marihuany), o refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro. Jeżeli chodzi o tę ostatnią kwestię, to Polska jest jedynym — obok Litwy — krajem w Europie, który takiej refundacji jeszcze nie wprowadził. Ale zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska nastąpi to już w 2013 roku i w okresie trzech lat obejmie 15 tysięcy par. Jak na początek dobre i to.

Dlaczego z regulacją wspomnianych spraw idzie tak opornie? Przyczyn jest sporo, główne zastrzeżenia leżą po stronie prawicy i Kościoła. Ale nie tylko. Na postawione pytania w sposób prosty i jasny odpowiedziała wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiąc, że to nie są dla Polaków sprawy najważniejsze. Ludzie chcą mieć przede wszystkim dobrą szkołę, mieszkanie, pracę i rodzinę. Dalej

 
Яндекс.Метрика