Mozaika Berdyczowska

Wydarzenia w Polsce

Listopad—grudzień 2011

• W czasie gdy agencje ratingowe obniżają oceny kolejnym krajom europejskim, Polska zbiera z ich strony pochwały. Agencja Moody's utrzymała ocenę polskiej wiarygodności kredytowej na poziomie A2. Uznała, że polska gospodarka jest stabilna i odporna na kryzys w strefie euro, a rząd może obniżyć wskaźniki długu. Z kolei agencja Fitch zapowiedziała, że choć cele, jakie stawia przed sobą rząd, są ambitne, to ich realizacja może oznaczać lepsze oceny naszego kraju.

• 200 osób zatrzymanych, 40 rannych policjantów, podpalony wóz transmisyjny TVN — taki jest bilans manifestacji i kontrmanifestacji w Warszawie zorganizowanych z okazji Święta Niepodległości 11 listopada. Atakowali lewaccy bojówkarze i «kibole», czyli kibice chętnie awanturujący się na stadionach. W związku z zamieszkami prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział prace nad zmianami w ustawie o zgromadzeniach.

• Kapitan LOT-owskiego boeinga 767 Tadeusz Wrona wylądował awaryjnie na płycie warszawskiego Okęcia. W lecącym z Newark w USA samolocie nie wysunęło się podwozie, bo zawiódł system hydrauliczny. Żadnemu z 220 pasażerów i 11 członków załogi nic się nie stało. Maszyna się nie zapaliła, choć w trakcie manewru na silniku pojawił się ogień. — To jeden z naszych najbardziej doświadczonych pilotów — mówił prezes LOT Marcin Piróg. Zaznaczył, że na Okęciu jeszcze nigdy nie lądowano bez podwozia. Załodze dziękował prezydent Bronisław Komorowski.

• Trzech eurodeputowanych: Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego usunął z Prawa i Sprawiedliwości Komitet Polityczny. To efekt sporu o zmiany w ugrupowaniu, do których po przegranych wyborach nawoływał Ziobro. — To niedobry dzień dla polskiej prawicy — komentował europoseł, a decyzję władz uznał za krzywdzącą. W efekcie rozłamu powstał klub poselski Solidarna Polska. Decyzję o jego założeniu podjęło 16 posłów i jeden senator, którzy mandat parlamentarny zdobyli, startując z list PiS. Tłumaczyli, że to gest solidarności z wyrzuconym z PiS eurodeputowanymi.

• Generał Wojciech Jaruzelski chciał w 1981 r. interwencji radzieckiej — napisała «Rzeczpospolita». «Teza gen. Wojciecha Jaruzelskiego o mniejszym złu i szykowanej sowieckiej interwencji została obalona dziesiątki razy. Generał dopuścił się przestępstwa, każąc zniszczyć protokoły Biura Politycznego. Jednak jego ręce nie sięgały archiwów sowieckich, a tym bardziej ujawnionych wczoraj dokumentów NATO. Obraz wyłaniający się z ujawnianych od lat dokumentów jest jednoznaczny — to Jaruzelski zabiegał u Sowietów o pomoc w zdławieniu własnego narodu. Sowieci zaś konsekwentnie mu odmawiali. Oczywiście nie ze względu na miłość do «Solidarności», lecz z powodów o wiele bardziej prozaicznych — braku sił i środków na interwencję w kraju ponad dwa razy ludniejszym niż Czechosłowacja, której wolnościowe aspiracje zdławiono w 1968 r. Sowieci doskonale wiedzieli, że «Polacy nie Szwejki», jak to ujął jeden z krasnoarmiejców». Cytaty z dokumentów NATO sprzed trzydziestu lat są jednoznaczne «Na razie nie ma żadnej oznaki, iż taka decyzja została podjęta» — czytamy w dokumencie dotyczącym sowieckiej interwencji. W innym: «Do tej pory nie odnotowano żadnych oznak ruchów wojsk sowieckich».

• Trybunał Konstytucyjny w precedensowym wyroku uznał, że może badać przepisy europejskie. Teraz każdy, kto uzna, że rozstrzygnięcia Unii Europejskiej naruszyły jego prawa, może się poskarżyć do Trybunału. Skargę skierowała do Trybunału Anna S., której sąd karny w Brukseli nakazał zapłatę 12,5 tys. euro odszkodowania. Polski sąd zgodził się na wykonanie wyroku w naszym kraju, nie wysłuchując Anny S., co przewiduje polskie prawo, a nie przewiduje rozporządzenie unijne.

— Akty prawa unijnego kontroluje unijny Trybunał Sprawiedliwości, a TK nie powinien wchodzić w jego kompetencje — podkreślał podczas rozprawy wiceminister spraw zagranicznych Maciej Szpunar.

Orzeczenie TK rozjaśnia sytuację. Zapadło w pełnym składzie 15 sędziów, co świadczy o wadze sprawy. Sędziowie uznali, że mogą oceniać przepisy unijne pod kątem polskiej konstytucji, jeśli regulują one kwestie praw człowieka i wolności obywatelskich. W tej sprawie chodziło o sprawiedliwe postępowanie przed sądem. — Jeśli skarżący wykaże, że akt unijny obniża standardy ochrony praw i wolności zagwarantowane mu w konstytucji, TK ma prawo i obowiązek zbadać jego zgodność z polską ustawą zasadniczą — powiedział sędzia sprawozdawca Stanisław Biernat.

• Urzędnicy Komisji Nadzoru Finansowego przeszli kurs kontrwywiadowczy. Uczulano ich na działania rosyjskich służb specjalnych. — Mamy informacje, że służby te uczestniczą w próbie przejęcia polskiego sektora bankowego — mówił «Rzeczpospolitej» wysoki rangą oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dlatego oficerowie kontrwywiadu przeprowadzili pod koniec października dwudniowe szkolenia dla sprawujących kierownicze funkcje urzędników z KNF. Z informacji «Rz» wynika, że przestrzegali m.in. przed działaniami wywiadu rosyjskiego. Zwracali uwagę na Sbierbank, największy kontrolowany przez państwo rosyjskie bank. Zamierza on zainwestować m.in. w Alior Bank. A to właśnie od decyzji KNF zależy zgoda na taką transakcję.

• Mazury brały udział w światowym konkursie o tytuł jednego z siedmiu cudów świata — ale bezskutecznie. W lipcu 2009 r. region dostał się do finału jako jedno spośród 28 miejsc.

Do kampanii «Mazury Cud Natury» propagującej głosowanie na Krainę Tysiąca Jezior, włączyło się wiele znanych osób. Muzycy, aktorzy, politycy, m. in. prezydenci Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. — Było blisko — mówił marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas. Jednak zaznaczył, że prowadzona przez trzy lata kampania w dużej mierze rozsławiła Mazury na świecie. Mazury jako jedyne miejsce w Europie znalazły się wśród czternastu, na które oddano największą liczbę głosów. Przegrały m. in. z południowoamerykańską Amazonką, wodospadami Iguazú na pograniczu Argentyny i Brazylii, podziemną rzeką Puerto Princessa na Filipinach oraz Górą Stołową w RPA. — Nie wychodzę z tego pojedynku z wysoko podniesiona głową, ale zaznaczam, że Mazury są najpiękniejszym pojezierzem na świecie i najpiękniejszym miejscem w Europie — mówił tuż po ogłoszeniu wyników Jacek Pałkiewicz, znany podróżnik i ambasador Mazur, który przez ostatni rok zachęcał do głosowania na Mazury.

• Zmarł wybitny reżyser i aktor Adam Hanuszkiewicz (1924—2011). Przeżył 87 lat, niemal do końca był jednym z najmłodszych duchem twórców. Wraz z nim odchodzi kawał historii polskiego teatru, którą jako aktor, a zwłaszcza reżyser, tworzył na scenach Powszechnego i Narodowego. Jego największą zasługą było jednak stworzenie Teatru Telewizji, ewenementu na skalę światową. Zmarł w jednym z warszawskich szpitali.

• Od lutego 2012 r. rozmowa przez komórkę podczas jazdy samochodem będzie kosztować polskich kierowców 5 punktów karnych (przedtem był to tylko mandat). Więcej punktów będzie groziło też za jazdę bez pasów i przewożenie dzieci bez fotelika. Jednocześnie nie będzie już karane punktami przekroczenie dopuszczalnej prędkości o mniej niż 10 km/h. Po tych zmianach kierowcy mogą szybko przekroczyć limit 24 punktów, a to oznacza zatrzymanie prawa jazdy. Wystarczy np., że pięć razy zostanie się złapanym na rozmowie przez telefon.

• Średnia cena dolarów na początku stycznia 2012 r. wynosiła 3,20 zł; cena euro 4,23 zł.

S. M.

Podziel się linkiem:

Komentarze

Imię z nazwiskiem
Poczta z małpą
Komentarz
 
Яндекс.Метрика