Mozaika Berdyczowska

Wydarzenia w Polsce

Wrzesień—październik 2011 r.

Wydarzenia w Polsce
Zdjęcie: L. Wermińska

W wyborach parlamentarnych najwięcej Polaków oddało swój głos na Platformę Obywatelską (premiera Donalda Tuska): aż 39,2 proc. Na Prawo i Sprawiedliwość (Jarosława Kaczyńskiego) zagłosowało 29,6 proc. Zaskoczeniem jest wysokie, trzecie miejsce nowego ugrupowania Ruchu Janusza Palikota — 10,0 proc. Pokonał on Polskie Stronnictwo Ludowe, które zdobyło 8,4 proc. Szokująco niski okazał się wynik Sojuszu Lewicy Demokratycznej (8,2 proc.). — Możliwe, że były to ostatnie wybory Sojuszu — komentował rozczarowany były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

— To dla mnie i Platformy największym zaszczytem jest, że będziemy mogli dalej rządzić — mówił szczęśliwy premier Donald Tusk. Gdy ten numer «Mozaiki» oddawaliśmy do druku, Polska miała już nowy rząd, tak samo z Donaldem Tuskiem jako premierem i Waldemarem Pawlakiem z PSL jako wicepremierem.

W wyniku wyborów PO z 206 posłów i ludowcy z 28 posłami będą mieć w Sejmie niewielką większość — 234 posłów (na 460). W Senacie za to — dużą: PO ma 63 senatorów, a PSL dwóch (na 100). Największym ugrupowaniem opozycji będzie PiS mający 158 posłów. Ruch Palikota wprowadził na Wiejską 40 posłów, a SLD — 27.

Największym zaskoczeniem jest Ruch Palikota. Jego lider był do niedawna działaczem PO. Politykiem jest wśród nich tylko on sam. Wśród jego posłów są oryginalne postacie — działacz homoseksualny Robert Biedroń, transseksualista (tzn. były mężczyzna, który zmienił płeć) Anna Grodzka, szefowa Fundacji Trans-Fuzja, a także Roman Kotliński, były ksiądz i twórca pisma antyklerykalnego «Fakty i Mity».

Wydarzenia w Polsce
Zdjęcie: L. Wermińska

Jednym z pierwszych wniosków Palikota było zdjęcie krzyża wiszącego w sali obrad Sejmu. — Skoro w polskim parlamencie są osoby wierzące i niewierzące, a konstytucja mówi o możliwości obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej, zachowujmy konstytucję — apelował rzecznik episkopatu ks. Józef Kloch. Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź powiedział dziennikarzom, że takich pomysłów, jak ten Palikota, «antyklerykalnych i antyreligijnych, które z rzeczy samej są niegodne», nie zabraknie. — Musimy być gotowi na wrogie nękanie i tego tamta strona nie ukrywa. To jest swoista recydywa tego, co było już po 1945 roku — powiedział metropolita gdański. Przewodniczący episkopatu abp Józef Michalik zauważył, że w Polsce «budzą się serca ludzi w zdrowej reakcji na barbarzyńskie wypowiedzi czy tendencje». — Są one obliczone na płytką popularność, ale ma ona krótkie nogi — zaznaczył.

Polska zdecydowanie poparła protest litewskich Polaków. Kilka tysięcy uczniów polskich szkół i ich rodziców zebrało się przed Pałacem Prezydenckim w Wilnie, by zaprotestować przeciwko dyskryminującej Polaków nowej litewskiej ustawie o oświacie. Rozpoczął się też strajk szkolny — w 70 ze 100 polskojęzycznych placówek. — Moi rodzice posłali mnie do szkoły polskiej z nadzieją, że tak jak i oni będę pobierał naukę po polsku. I teraz nie wiadomo dlaczego władze postanowiły, że szkoła będzie litewska. To nieuczciwe — mówił «Rzeczpospolitej» Waldemar Mażul z Suderwy koło Wilna. Do Wilna wyjechał premier Tusk. Po rozmowach z szefem litewskiego rządu uzgodnionio, że powstanie polsko-litewski zespół, który będzie szukał kompromisu w sprawie polskiej oświaty na Litwie. Ostatecznie w jego skład weszli przedstawiciele obu rządów i mniejszości narodowych. Litewscy Polacy protestują przeciwko kontrowersyjnej ustawy o oświacie dyskryminującej polskich uczniów. Gdy ten numer «Mozaiki» oddawaliśmy do druku, groziło wznowienie strajku.

W Jedwabnem patrolujący okolicę policjant zauważył zbezczeszczony pomnik upamiętniający Żydów spalonych tam w 1941 r. przez grupę polskich mieszkańców inspirowanych przez Niemców. — Namalowane były na nim symbole faszystowskie: swastyka i znak SS — relacjonuje Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiej policji. Na elementach wokół obelisku pojawiły się napisy «Nie przepraszam za Jedwabne» i «Byli łatwopalni».

— Ktoś, kto to zrobił, doskonale wiedział, po co tu przyjechał — mówi burmistrz Jedwabnego. Jest przekonany, że sprawcami nie są mieszkańcy okolicy. — Dziesięć lat pomnik stoi i nigdy czegoś takiego nie było — tłumaczy. — Jestem pewien, że u nas takiego durnia nie ma.

Sprawa trafiła do powołanego przez wojewodę podlaskiego Macieja Żywnę zespołu złożonego z przedstawicieli Komendy Wojewódzkiej Policji, ABW i Straży Granicznej. Grupa wyjaśnia już okoliczności zniszczenia tablic drogowych z litewskimi nazwami miejscowości w gminie Puńsk oraz pomników związanych z kulturą litewską w okolicy Puńska i Sejn.

Wcześniej na Podlasiu doszło też do podpalenia Centrum Kultury Muzułmańskiej w Białymstoku, zamalowania hasłami rasistowskimi synagogi w Orli, a w pobliżu synagogi w Krynkach ktoś umieścił neofaszystowskie symbole.

Wydarzenia w Polsce
Zdjęcie: L. Wermińska

Bardzo ostre reakcje wywołała obecność w telewizji «Nergala», czyli czołowego satanisty. Biskup Wiesław Mering w liście do wiernych zaapelował o protest, m.in. niepłacenie abonamentu z którego utrzymuje się telewizja. «Bluźnierca, satanista, miłośnik wcielonego zła dostanie do dyspozycji ekran publicznej telewizji, by łatwiej mógł głosić swoje trucicielskie nauki» — napisał w odezwie do wiernych biskup włocławski. Oburzyło go zatrudnienie muzyka Adama «Nergala» Darskiego w muzycznym show TVP. Oświadczenie zostało odczytane we wszystkich kościołach diecezji. Lider blackmetalowego zespołu Behemoth jest jurorem w programie «The Voice of Poland». W utworach jego zespołu pojawiają się często obraźliwe dla chrześcijan słowa, a także odwołania do szatana. Za podarcie Biblii na koncercie wytoczono mu nawet proces o obrazę uczuć religijnych. Dwa tygodnie temu sąd go uniewinnił. «Bardzo mnie cieszy, że w końcu inteligencja wygrała z religijnym fanatyzmem. (...) Bitwa wygrana, ale wojna jeszcze się nie skończyła. Heil Satan!» — cieszył się «Nergal». Ostatecznie, przeciwnicy «Nergala» wygrali — telewizja zrezygnowała ze współpracy z nim.

Do Polski regularnie przyjeżdżają wycieczki młodzieży żydowskiej. Co czwarty izraelski uczeń po powrocie z wycieczek ma pozytywne zdanie na temat Polaków. Przed wyjazdem uważa tak zaledwie 13 proc. Zdaniem ekspertów to dowód na to, że krytykowana od lat formuła wypraw wreszcie uległa zmianie. — Staramy się pokazać młodym ludziom, że historia Żydów w Polsce to nie tylko Holokaust. Wielu z nich naprawdę zmienia nastawienie — mówił organizator wypraw Alex Dancyg. — Wyniki pokazują, że są efekty, ale przed nami jeszcze dużo pracy.

Skarb polskiej kultury — zaginiony rękopis «Dziennika podróży na Wschód» Juliusza Słowackiego — odnalazł w Rosyjskiej Bibliotece Państwowej (dawniej Lenina) dr Henryk Głębocki, historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Literaturoznawcy byli przekonani, że oryginał zapisków wieszcza spłonął podczas II wojny światowej, prawdopodobnie w 1944 r. Tymczasem XIX-wieczny notatnik Słowackiego, który przechowywano w Bibliotece Krasińskich w Warszawie, przetrwał prawdopodobnie dlatego, że tuż przed wybuchem wojny został wypożyczony do Krzemieńca. 4 września 1939 r., w 130. rocznicę urodzin poety, w jego rodzinnym mieście miała zostać otwarta poświęcona mu wystawa. 17 września na te tereny wkroczyła Armia Czerwona.

Zmarł Bohdan Osadczuk (1920 — 2011), publicysta, znawca stosunków polsko-ukraińskich. «Odszedł orędownik polsko-ukraińskiego pojednania, człowiek, który dla relacji między obu krajami zrobił więcej niż niejeden polityk» — pisała «Rzeczpospolita». Właśnie na łamach tego pisma od lat pisał o tym, co dzieje się w Kijowie. «I oceniał. Miał do tego prawo jak mało kto» — czytamy. Był ceniony i doceniany — otrzymał wysokie polskie odznaczenia państwowe i m.in. Nagrodę im. Jerzego Giedroycia.

Średnia cena dolarów na początku listopada 2011 r. wynosiła 3,31 zł; cena euro 4,46 zł.

S. M.

Podziel się linkiem:

Komentarze

Imię z nazwiskiem
Poczta z małpą
Komentarz
 
Яндекс.Метрика