Mozaika Berdyczowska

Lato ze Studenckim Klubem Polskim

Wręczenie dyplomów uczestnikom obozu w Żytomierskiej filii Kijowskiego Instytut Biznesu i Technologii (Żytomierz, dn. 8 lipca 2011 r.)

Młodzież, która urodziła się i wychowała już w niepodległej Ukrainie słabo jest zorientowana w historii ludności polskiej na terenach Żytomierszczyzny. Osoby do lat osiemnastu już nie pamiętają, czym dla ludzi był Związek Radziecki, co znaczy deportacja mniejszości narodowych, prześladowanie Polaków, Katolików. A to stanowi zagrożenie, że nieznajomość tych strasznych czasów może znów przywołać demony historii. Dlatego za niezbędne uważamy zapoznanie młodzieży z historią swego kraju. Wyjątkowe znaczenie w poznawaniu historii swojego kraju ma poznanie losów konkretnej osoby. Mając to na uwadze, a także w celu pogłębienia znajomości języka i kultury polskiej od dwóch lat Studencki Klub Polski wspólnie z Żytomierską filią Kijowskiego Instytutu Biznesu i Technologii organizuje letni obóz dla dzieci pochodzenia polskiego z terenów Żytomierszczyzny. Rekrutacja uczestników obozu odbywa się na zasadzie konkursu — uczniowie nadsyłają do komitetu organizacyjnego opracowania-prezentacje historii swej «Małej Ojczyzny» oraz historię swojej rodziny. Autorzy najlepszych prac otrzymują zaproszenie na tygodniowy pobyt w Obozie Letnim Języka i Kultury Polskiej. W 2010 i 2011 roku w obozie wzięło udział około 35 uczniów polskiego pochodzenia z Romanowskiego, Czerwonoarmijskiego, Nowograd-Wołyńskiego, Berdyczowskiego, Malińskiego i Baranowskiego rejonu.

W muzeum Towarzystwa Polaków imienia bł. Jana Pawła II w Dowbyszu (Dowbysz, dn. 21 lipca 2010 r.)

Program obozu jest bogaty — zajęcia z języka i kultury polskiej, wycieczki do atrakcyjnych miejscowości naszego regionu, zwiedzenie siedzib polskich organizacji w obwodzie i oczywiście rozmaite rozrywki: spotkania integracyjne, pływanie w basenie, zwiedzanie muzeum czekolady itp. W programie znalazło się również zwiedzenie Żytomierza, Berdyczowa, Dowbysza, Nowogradu-Wołyńskiego.

Jednym z głównych zadań obozu jest zaznajomienie z językiem i historią Polski. Dla skutecznej jego realizacji w 2011 rok zaprosiliśmy przedstawicielki katedry Studiów Interkulturowych Europy Środkowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego p. Paulinę Zając i p. Ilonę Błaszak.

Od dwóch lat naszym partnerem jest Towarzystwo Polaków imienia bł. Jana Pawła II w Dowbyszu. Prezes Towarzystwa p. Stefan Kuriata corocznie przygotowuje szczególny program dla uczestników obozu: zwiedzenie muzeum Towarzystwa Polaków w Dowbyszu, Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej z oddaniem czci pamięci ofiar represji radzieckich przy memoriale oraz nawiedzenie cmentarza, na którym pochowano ofiary głodomoru 1932-33 roku. Najbardziej wzruszającą częścią pobytu w Dowbysza są spotkania z najstarszymi jego mieszkańcami. Są to Polacy, katolicy w wieku 80-90 lat, którzy przeżyli czasy deportacji do Kazachstanu, represji lat 30, głód, radzieckie obozy koncentracyjne. O swoich tragicznych losach opowiadali oni w języku polskim, a w jednej rodzinie na zakończenie naszego spotkania zaśpiewali «O, mój rozmarynie» — łzy pojawiły się na twarzach obecnych.

Pod czas zajęć z języka i kultury polskiej w gabinecie języka polskiego Żytomierskiej filii Kijowskiego Instytut Biznesu i Technologii (Żytomierz, dn. 4 lipca 2011 r.)

W 2011 roku do zorganizowania obozu dołączyło się Kulturalno-Oświatowe Stowarzyszenia Polaków im. J. Lublińskiego w Nowogradzie-Wołyńskim. Prezes Stowarzyszenie p. Wiktoria Szewczenko przyjęła nas w nowej siedzibie organizacji. Pani Prezes opowiedziała o historii Polaków na Zwiagelszczyźnie, działalności Stowarzyszenia, zorganizowała spotkanie z ks. Proboszczem miejscowej parafii oraz atrakcyjny program rozrywkowy.

Tradycyjnie na zakończenie obozu uczestnicy prezentują swoje opracowania dot. historii swej «Małej Ojczyzny» i rodziny. Było to bardzo ciekawe doświadczenie dla młodzieży, gdyż miała ona możliwość zapoznać się z losem rodzin polskich Żytomierszczyzny, poznać biedę i radości naszych dziadków i pradziadków. Prezentacje zostały przygotowane bardzo starannie — z rodzinnymi zdjęciami, pocztówkami z miejsc zesłań, wojny. Przez losy konkretnych rodzin poznaliśmy historię naszego narodu.

I. Perszko

Podziel się linkiem:

Komentarze

Imię z nazwiskiem
Poczta z małpą
Komentarz
 
Яндекс.Метрика