Mozaika Berdyczowska

Czytając «Piątą Ewangelię»

Jordan – odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych

«Piąta Ewangelia» — zaskakujący tytuł. Wiadomo, że Ewangelie są cztery. Czy piąta Ewangelia w ogóle istnieje? Tak istnieje! Obok historii zbawienia zapisanej w czterech Ewangeliach: św. Mateusza, św. Marka, św. Łukasza i św. Jana; istnieje równie ważna geografia i topografia zbawienia. A w niej najważniejsze miejsce zajmuje Ziemia Święta, ziemia Starego i Nowego Przymierza, ziemia patriarchów, królów, proroków i mędrców, a przede wszystkim ziemia Pana Jezusa, Jego Matki, apostołów i początków Kościoła. Postrzegana z perspektywy chrześcijańskiej ma ogromne znaczenie, bo w niej znajdują się korzenie i trwałe źródło naszej wiary.

Choć upłynęło już ponad dwa tysiące lat, to jednak wszystko tam mówi o Zbawicielu, Synu Bożym, który stawszy się człowiekiem uświęcił miejsca, gdzie żył i działał. Dlatego zgodnie z pradawną tradycją możemy słusznie powiedzieć, że Ziemia Święta to Piąta Ewangelia, której wytrwałe odczytywanie jeszcze bardziej przybliża nas do Jezusa Chrystusa i Jego dzieła zbawienia.

W pierwszej połowie czerwca br. było mi dane, że mogłem osobiście krocząc śladami Chrystusa czytać krok po kroku «Piątą Ewangelię». Wylądowaliśmy na lotnisku w Tabie (Egipt), a stamtąd po przekroczeniu granicy egipsko-izraelskiej udaliśmy się prosto do Miasta Pokoju — Jerozolimy, choć tak prawdę mówiąc, dziesiątki punktów kontrolnych, setki uzbrojonych «po zęby» żołnierzy przeczyły tej nazwie. W Jerozolimie rozpocząłem czytanie «Piątej Ewangelii».

Nie sposób opisać wrażeń, wzruszeń, oddać atmosferę miejsc tak drogich sercu każdego chrześcijanina. Jak opisać długie wieczorne godziny, które przez trzy dni z rzędu spędziłem w Bazylice Bożego Grobu? Godziny tuż przed zamknięciem (21.00) bazyliki, kiedy nie ma już tłumu pielgrzymów i turystów, gdy nie błyskają już flesze aparatów. Kiedy jest cisza. A ja mogłem usiąść na Kalwarii i odmawiać nieszpory, a potem wejść do kaplicy Grobu Bożego i położyć swoją głowę w miejscu, gdzie nie ma już Jego ciała, bo Zmartwychwstał. Jak przekazać uczucie, gdy stanąłem w Nazarecie w miejscu, gdzie dokonało się Wcielenie, gdzie VERBUM CARO HIC FACTUM EST (SŁOWO CIAŁEM TUTAJ SIĘ STAŁO)?

Jerozolima, Góra Oliwna — Kościół Pater Noster, autor przy tablicy z polskim tekstem modlitwy Ojcze nasz...

Dane mi było wygłosić homilię w czasie Eucharystii sprawowanej w Bazylice Zwiastowania w Nazarecie. Miejscu, w którym wieczność wkroczyła w czas, a czas w Jezusie Chrystusie, Słowie Wcielonym, stał się wymiarem Boga. Podczas homilii mówiłem o wielkiej wierze Matki Najświętszej, prostej dziewczyny z Nazaretu, o jej zaufaniu Bogu. Nie mogłem nie wspomnieć, właśnie tam o szacunku dla każdego ludzkiego życia, zwłaszcza tego najbardziej bezbronnego, w łonie matki. Po Mszy św. przepraszaliśmy Boga za zbrodnie aborcji, sztucznego zapłodnienia, za eksperymenty na ludzkich embrionach, które dokonują się w na całym świecie w tym także w Polsce i na Ukrainie.

W tych kilku zdaniach pragnę w telegraficznym skrócie opisać Wam przynajmniej niektóre z miejsc, do których pielgrzymowałem. Kroczyłem nie tylko śladami Chrystusa czytając «Piątą Ewangelię», ale także śladami naszych rodaków - Polaków, których los i wichry wojny tu skierowały. Dlatego podczas czytania «Piątej Ewangelii» szczególną uwagę zwróciłem na polonica pozostawione przez naszych rodaków, a jest ich niemało w Ziemi Świętej.

Zacznę od Ain Karem miejsca nawiedzenia św. Elżbiety przez Matkę Najświętszą. To tam Maryja wyśpiewuje swój Magnificat — Wielbi dusza moja Pana… I właśnie ten hymn został uwieczniony na ponad 40 tablicach w różnych językach umieszczonych na murze naprzeciw wejścia do sanktuarium Nawiedzenia. Tablice te, także w języku polskim, zostały ufundowane przez Polonię międzynarodową z inicjatywy o. A. Borkowskiego OFM w Roku Maryjnym 1954 r.

Na ścianach Bazyliki Zwiastowania w Nazarecie widnieją przedstawienia Matki Bożej, jako patronki różnych krajów, które je fundowały i wykonały różną techniką. Ołtarz Polski po prawej stronie, przedstawiający Matkę Boża Częstochowską, wypalony w ceramice, uchodzi za jeden z piękniejszych. Przedstawienia, które nie zmieściły się na ścianach wewnątrz bazyliki zostały umieszczone na ścianach krużganku okalającego bazylikę. I tak na jednym ze słupów bramy wejściowej na dzieciniec znajduje się mozaika Matki Bożej z Zarwanicy na Ukrainie, a troszkę dalej inny polonic — Matka Boża Kozielska.

Ain Karem — tablica z polskim tekstem Magnificat

Szczególne skupisko śladów pozostawionych przez naszych rodaków można zobaczyć w samej Jerozolimie. W trakcie odprawiania Drogi Krzyżowej przechodząc od stacji do stacji wśród tłumu przekrzykujących się wzajemnie handlarzy przyszliśmy do III i IV stacji Via Crucis. Te stacje są powszechnie uważane za stacje polskie. Zostały one wybudowane dzięki staraniom i ofiarom polskich żołnierzy armii gen. Andersa i uchodźców z czasów II wojny światowej. Rzeźbę Chrystusa upadającego pod krzyżem w kaplicy III stacji wykonał wybitny polski rzeźbiarz Tadeusz Zieliński. «Tu Jezus upada po raz pierwszy». Obrazy umieszczone w tej kaplicy nawiązują do polskich tradycji. Oto za Chrystusem dźwigającym krzyż, jego krwawymi śladami, idą rzesze Polaków ubranych w chłopskie sukmany i szlacheckie kontusze. Po kilku krokach napotykamy kaplicę czwartej stacji. Niewielka kaplica jest wbudowana w budynek, zaraz obok kościół. Nad drzwiami do kaplicy płaskorzeźba również dłuta Tadeusza Zielińskiego przedstawia spotkanie Jezusa z Matką: «Tu Jezus spotyka Matkę swoją».

W 2010 roku z polskiej inicjatywy w krypcie kościoła IV stacji został umieszczony tryptyk «Niebiańska Jerozolima» — ołtarz do adoracji Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Został on wykonany z bursztynu, złota, srebra, miedzi, tytanu i kryształów. Autorami tryptyku są znany gdański złotnik i bursztynnik Mariusz Drapikowski oraz jego syn Kamil. Ołtarz przeznaczony jest do Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju dla Ziemi Świętej i całego świata. W centrum ołtarza znajduje się postać Matki Bożej Częstochowskiej, która zamiast Dzieciątka trzyma monstrancję z Najśw. Sakramentem.

Kolejny polonic odnajduję na Górze Oliwnej w kościele Pater Noster, miejscu gdzie Pan Jezus nauczył apostołów modlitwy Ojcze nasz… Na niewielkim dziedzińcu otoczonym krużgankiem znajduje się wejście do groty, w której Pan Jezus ze swoimi uczniami spędzał noce. Na ścianach krużganku i wszystkich wolnych płaszczyznach umieszczono majolikowe tablice z Modlitwą Pańską w różnych językach świata. Tablicę w języku polskim ufundowali w 1943 r. żołnierze z Brygady Strzelców. Tablica ta należy do grupy starszych tablic. Przechadzając się znalazłem również tablicę z ukraińskim tekstem Ojcze nasz…

Na Syjonie znajduje się kościół Zaśnięcia Matki Bożej. Turaj katolicy oddają cześć Matce Bożej Wniebowziętej z duszą i ciałem do nieba. Kościół ten swoją obecnością w tym szczególnym miejscu obok Wieczernika nawiązuje do bardzo wczesnej tradycji, czczącej właśnie na Syjonie Zaśnięcie Matki Jezusa. W Krypcie tego Kościoła, na środku znajduje się piękna alabastrowa figura Matki Bożej spoczywającej na marach. Wokół tej figury znajdują się ołtarze, a wśród nich ołtarz polski MB Częstochowskiej. Kopia cudownej ikony znajduje się w otoczeniu świętych polskich: św. Barata Alberta Chmielowskiego, św. Wojciecha, św. Stanisława i św. Jadwigi Śląskiej.

Jerozolima — Kościół Zaśnięcia NMP (ołtarz polski)

Niezapomnianym przeżyciem było udanie się do źródeł Jordanu, rzeki, w której Pan Jezus przyjął chrzest, na której brzegu nauczał. O fakcie tym przypomina tablica w języku polskim z tekstem z pierwszego rozdziału ewangelii św. Marka wersety 1-9. Tam po odnowieniu przyrzeczeń chrzcielnych wszyscy pielgrzymi weszli do wody, a my księża polaliśmy ich głowy wodą z Jordanu na przypomnienie sakramentu chrztu, który kiedyś, jako dzieci przyjęliśmy.

Kilka dni pobytu w ojczyźnie ziemskiej Jezusa to zbyt mało, aby zwiedzić każdy zakątek tej ziemi, aby dokładnie ją odczytać. To jednak wystarczająco dużo, aby rozpoznać ziemię, znaną przecież z opowiadań Ewangelistów. Aby stanąć w tych miejscach, w których nasz Pan, głosił Dobrą Nowinę, uzdrawiał chorych, okazywał miłosierdzie, gromadził Apostołów, umarł i zmartwychwstał.

Pielgrzymka do Ziemi Świętej to wejście jakby do własnego i dobrze znanego domu. Ojczyzna Jezusa jest naszą ojczyzną, Jego dom jest naszym domem. O nim mówili nam rodzice, słuchaliśmy o nim na lekcjach religii, kazaniach, sami czytając Pismo Święte, oswoiliśmy się nie tylko z nazwami miast i wiosek, ale z pewną konfiguracją geograficzną gór i jezior oraz dróg, po których chodził nasz Zbawiciel.

Idąc śladami Chrystusa byłem dumny także i z tego, że synowie i córki mojego narodu tak chlubnie wpisali się w historię tej Świętej Ziemi, że swoją modlitwą, ofiarą i fundacjami potwierdzili, że POLONIA SEMPER FIDELIS — POLSKA ZAWSZE WIERNA. Obyśmy i my potrafili z nich brać przykład pozostając wierni Chrystusowi, Jego nauce i Kościołowi; ojczyźnie naszych przodków, jej tradycjom i zwyczajom.

Dk. Jacek Jan Pawłowicz

Podziel się linkiem:

Komentarze

Imię z nazwiskiem
Poczta z małpą
Komentarz
 
Яндекс.Метрика